Dzisiaj mam bardzo specyficzny dzień. Nie wiem czemu, ale zaczęłam mysleć o tym, co bedzie się w mojej szkole działo za rok. I nie chodzi mi nic pod względem nauki... raczej towarzystwa. Kiedy 3 klasy już wyjdą, nie wiem z kim będę gadała na przerwach (chodzi o chłopaków, bo koleżanki w 2 klasach mam:P). Nie będzie moich kochanych przyjaciół; Kamila którzy cały czas gada, że jestem plotkara... Kuby włuczącego się z nami po szkole:p No i nie mysle o sobie, bo przecież Dońce też na pewno będzie ciężko. W szkole już nie będzie tak głośno jak jest teraz... Parówa i jego koledzy nie będą robic jazd na przerwach, juz nie bedzie żadnych plotek na mój temat od pewnego chłopaka (że niby mam na jego punkcie fioła:/ chociaż nie wiem skąd to wytrzasnął), Maciej nie będzie udawał raz po raz dzieciaczka, a Filipoo nie będzie śmieszne biagał :) Picek nie będzie gadał dziewczyna, że maja karmelkowe oczy... juz nie będzie miluśińskiego :p Michała. Wogóle będzie nudno w szkole... nie usłyszymy już plotek o Sierżancie, ani nie będziemy świadkami jak Wercia płacze przez owego pana:p Jednym słowem TA SZKOŁA NIE BĘDZIE JUŻ TAKA SAMA. Zaczeły się już ferie, pół roku za nami... zleciało bardzo szybko. Jednak ten semestr na pewno będzie lepszy od starego... i niestety nie będziemy sobie zdawali sprawy z upływu czasu :(:(:( Zaraz będzie koniec roku... A potem wrzesień, szkoła nie będzie taka sama. Najlepiej by było gdyby zamast tych głupich Salezjanów, których robia w szkole ... zrobili liceum :) wtedy wszyscy nasi znajomkowie :P ( o ile by tam poszli) bylyby koło nas... i nie było by tak bardzo nudno. :) no ale trzeba cieszyć się teraźniejszością i jak narazie nie myśleć za dużo o przyszłości, bo przecież "nie można brać życia na serio... i tak pójdzie się do piachu".
Wracając do ferii... to macie już jakieś plany?!?! Ja tak :P ale mam nadzieję, że w tak napiętym harmonogramię znajdę czas dla moich koffanych przyjaciół... bo przecież oni są Najważniejsi :p:p:p Buziaczki i pozdroffka 4-all :*:*:*
P.S. Do chłopaków, których opisałam:
Wszystko co o was napisałam odbierajcie jako żartobliwe :P Nie bierzcie sobie tego za bardzo na serio :)